Fotografii nie robi się aparatami. To tylko narzędzia. Obrazy powstają w naszych sercach i świadomości. W fotografowaniu niezbędna jest otwarta i wiecznie poszukująca wyobraźnia - Arnold Newman
PustaMiska - akcja charytatywna
RSS
czwartek, 23 kwietnia 2015
sposób na sznurówki:)

Jeśli nie podobają się kokardki ze sznurówek lub sznurowanie to straszna męka - jak dla Piotrka - oto proste rozwiązanie:) - zwykła pasmanteryjna gumka.

11:14, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 stycznia 2015
Gosia

00:35, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 września 2014
w lesie

Dziś był idealny dzień na to, aby pojechać do lasu.

Wybraliśmy sentymentalnie, okolice Radzymina:)

21:19, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 września 2014
Piotr

 

 

19:57, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 września 2014
Gosia

19:17, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 sierpnia 2014
Pula Wenecja Wiedeń - film

Obiecany filmik z wyjazdu. Niestety, oddaje niewiele z tego, co widzieliśmy i jak fajnie spędziliśmy ten czas:)

Miłego oglądania! Oczywiście najlepiej w jakości HD (ustawienia w prawym dolnym rogu).

01:33, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 sierpnia 2014
Pula Wenecja Wiedeń

A jednak tego lata udało nam się wyjechać na kilka dni we dwoje i odwiedzić trzy miasta, w trzech różnych krajach.

Zdjęcia robione głównie iPhone'm i kilkuletnim Canon'em Photoshoot - dodatkowo przemielone przez mechanizm bloga i przeglądarki - i stąd ich średnia jakość...


Pula - Chorwacja

Tu spędziliśmy jedną dobę. To urocze miasteczko, z imponującymi ruinami rzymskiego amfiteatru, tętniącą życiem starówką, pięknym widokiem na Adriatyk i... no cóż, nie najlepszym jedzeniem w restauracjach. Nigdzie nie udało nam się zjeść sałatki z ośmiornicy, którą tak zajadaliśmy się w okolicach Biogradu trzy lata temu. W każdej restauracji było to samo, bardziej włoskie niż chorwackie menu, w dodatku obrazkowe, czego nie znoszę.

Nie udało nam się także kupić ładnych świeżych fig... ukradłam je za to z przydrożnego krzewu, gdy tkwiliśmy w gigantycznym korku w Słowenii jadąc do Włoch.

 

 

 

Wenecja - Włochy 

Wenecja nas zachwyciła. Hotel zarezerwowaliśmy na dwie doby, więc nie musieliśmy już się tak spieszyć.

Nie było brzydkiego zapachu i strasznie dzikich tłumów jak zapowiadali co poniektórzy:)

Naszego hotelu szukaliśmy już po zmroku, i to nie było łatwe. Google Maps gubiło sygnał wśród wąskich uliczek i wysokich kamienic. Byliśmy zagubieni, jak zresztą wielu innych przybyłych turystów. Ale w końcu znaleźliśmy nasz hotel, jak się okazało kilka minut od Placu Św. Marka, ale w bardzo zacisznym miejscu. Cisza, to uderzyło w nas najpierw. A zwłaszcza rano, po przebudzeniu - cudowny brak szumu samochodów:)

W Wenecji udało nam się zjeść wymarzoną sałatkę z ośmiornicy, fantastyczną pizzę i lasagne. Główne zabytki obejrzeliśmy z zewnątrz, nie chcąc tracić czasu na stanie w kolejkach. Przepłynęliśmy się gondolą:), spacerowaliśmy i spacerowaliśmy... i było nam bardzo przykro opuszczać to urocze miasto, bo to, co zobaczyliśmy to tylko namiastka. 

 

Bazylika Św. Marka

 

Dzwonnica na Pl. Św. Marka

 

 

 

 

Most Westchnień

 

Ponte di Rialto

 

na zdjęciu poniżej uwiecznione uliczne zajadanie się Octopus Salad:)

 

 

Wiedeń - Austria

Wiedeń nie miał szans na to, aby nas zachwycić - mało które miasto może konkurować z Wenecją.

Owszem, jest tam wiele starych kamienic, budowli, oczywiście w przestrzeni panuje porządek, ale jak dla mnie okazał się zbyt monumentalny i chłodny. No, może poza Praterem:)

Jednak Wiedeń obronił się wyjątkowym hotelem - 25 Hours .Niesamowite miejsce, niekonwencjonalny design, odlotowe. W dodatku z przepysznym jedzeniem.

Niedługo na blogu pojawi się film z tej wyprawy:)

20:15, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lipca 2014
Urlop w Turcji 2014

W tym roku ponownie wybraliśmy Turcję. Z dwóch powodów. Po pierwsze - pogoda. Gwarantowana. Słońce i błękit przez cały pobyt. Pakowanie na taki wyjazd to czysta przyjemność, do walizki powędrowały same letnie i lekkie ubrania. Żadnego martwienia się o to, czy będzie zimno i czy będzie padać. Po drugie - w cenie pobytu Turcja oferuje naprawdę dużo. Wysoki standard hotelu i przestrzeni wokół, gdzie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Kilka basenów, hotelowa plaża, Mini Club dla dzieci, animacje i zabawy z polską opiekunką. Posiłki dostępne przez cały dzień, dzięki czemu każdy mógł wybrać odpowiednią dla siebie porę jedzenia.

To był czas głównie dla Piotrka. Nie wyszliśmy poza teren hotelu przez cały pobyt:). Junior spędził ten czas głównie w basenie, w morzu i na zabawie. Nauczył się pływać i nurkować bez rękawków. Ja cieszyłam sie słońcem.

Mieliśmy codziennie cztery i pół godziny dla siebie, w tym czasie dzieci były pod opieką przesympatycznej pani Oli:). 

Opaleni wróciliśmy szczęśliwie do Warszawy. Tydzień to trochę za krótko, zwłaszcza że przez opóźnienia samolotów jeden dzień pochłonęła podróż. TUI tym razem nam podpadło, gdyż fatalnie zorganizowano godziny przylotu i odlotu. 

Oto film z naszego urlopu. Po raz pierwszy montowałam w iMovie, więc proszę mi wybaczyć niedociągnięcia:)

Po uruchomieniu najlepiej wybrać opcję HD - wtedy jakość obrazu jest najlepsza.

 


09:35, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 lipca 2014
z okazji ukończenia roku szkolnego

na koniec roku szkolnego Junior zażyczył sobie hamburgera. 

należało mu się:)

przy okazji testuję nowe operacje na Ps CC 2014.

 

21:09, ska_kanka
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 maja 2014
tenisowa majówka w Kocierzu

To była trzecia tenisowa majówka w Kocierzu - ale zupełnie inna od poprzednich, a to dlatego, że Piotrek bardzo ładnie uczestniczył w zajęciach, słuchał trenera, wykonywał ćwiczenia. Nie marudził, gdy trzeba było iść na zajęcia, nauczył się sam jeździć windą i w ogóle był wyjątkowo samodzielny i grzeczny. To miła odmiana, bo mogłam trochę wyluzować, jedynie pogoda trochę zawiodła, ale i tak było znacznie lepiej niż rok temu.

Za rok chłopaki mogą spokojnie pojechać beze mnie:)

Narazie wrzucam jedno zdjęcie, a to dlatego, że pozbywam się znienawidzonego komputera marki Samsung (wrrrr), i już niebawem mam zamiar być szczęśliwą posiadaczką komputera z jabłuszkiem...:) - mam nadzieję, że to będzie dobra zamiana.

Za kilka dni wrzucę więcej zdjęć.

21:22, ska_kanka
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25